Tym razem przyglądamy się cenom mięsa na polskim rynku. I trzeba przyznać, że znów mamy do czynienia z huśtawką cenową w każdym gatunku.
Bydło i wołowina
Podaż bydła w skupach jest bardzo dużo, co jest charakterystyczne dla miesiąca marca. Nic zatem dziwnego, że ceny poszły w dół. Korekty nie są duże, bo od 1 do 2 złotych, jednak trend pozostaje spadkowy.
Cena żywca wołowego (buhaje mleczne) wynosiła do 16,40 zł netto, za sztuki mięsne do 18,00 złotych. Jałówki mleczne osiągały cenę do 14,00 zł netto, a sztuki mięsne do 17,00 złotych. Krowy kupowano po 14,00 zł netto.
Nadmiar bydła w skupach to nie tylko cykliczna powtórka marcowa, to także wynik wojny na Bliskim Wschodzie i problemy z eksportem mięsa. Przedłużający się konflikt i rosnące ceny ropy zapewne wpłyną na konkurencyjność polskiej branży mięsnej na rynkach trzecich.
Jak kształtują się aktualnie ceny mięsa wołowego w detalu? Za najwyższej jakości elementy (np. polędwica) płaci się od 125 do ponad 200 zł/kg, natomiast popularne mięso gulaszowe czy mielone kosztuje ok. 40-95 zł/kg, zależnie od klasy mięsa. Antrykot kosztuje od 130 do 165 zł/kg, mięso mielone: 35 - 47 zł/kg, pręga (bez kości): 55 - 70 zł/kg, a burger wołowy: ok. 17-45 zł/szt.
Zatem w detalu ciągle za drogo, jak po portfel przeciętnego polskiego konsumenta.
A wieprzowina w górę
Ceny żywca wieprzowego w skupach i ubojniach wyraźnie wzrosły, nawet o 60 groszy więcej za kilogram. To znak zbliżających się Świąt Wielkanocnych. Średnio za kilogram żywca płaci się 5,25 zł, a klasie E od 6,80 do 7,40 zł/kg.
Tymczasem w sieciach handlowych cena np. boczku wieprzowego to ok. 17 zł za kilogram, karczek kosztuje ok. 22 złote, schab bez kości średnio 14,08 zł, przy czym ceny promocyjne w marketach zaczynają się od ok. 9,99 zł, gdy ceny regularne dochodzą do… 24,99 zł.
Szynka wieprzowa w promocji sieci może kosztować nawet niespełna 8 złotych, tymczasem cena regularna jest o 14 złotych wyższa. I jeszcze łopatka wieprzowa, której ceny oscylują od 11,90 do 15 zł. W sklepach specjalistycznych cena może przekraczać 20 zł.
Te porównania wskazują, że handel mięsem to ciągle bezwzględna walka sieci z producentami i sklepami firmowymi.
Więcej drobiu, niższe ceny
Tymczasem wzrost podaży na unijnym rynku drobiu już wpływa na sytuację cenową. Dostępność surowca powoduje spadek cen skupu. Analitycy rynku drobiu przewidują, że cena skupu na koniec 2026 roku osiągnie 5,40 zł/kg.
W marcu 2026 roku ceny skupu żywca drobiowego ustabilizowały się. Na początku miesiąca za
kurczęta płacono ok. 5,30 zł/kg. Indyki skupowano średnio za 10,22 zł/kg, natomiast indyczki za 9,98
zł/kg. Spadły ceny tuszek kurczęcych z 7 złotych do nawet 5,30 zł/kg. Cena filetów z piersi w handlu
utrzymuje się powyżej 20 zł/kg.
A skoro o drobiarstwie mowa, to warto podkreślić, że w sprzedaży jaj doskonale widać zbliżającą się
Wielkanoc. W sklepach za 10 sztuk płaci się około 10 zł, a w handlu detalicznym powyżej złotówki za
sztukę.
Wielkanoc znów solidnie obciąży domowe budżety. Tradycyjnie w tym okresie rosną ceny wielu
produktów spożywczych, nie tylko mięsa. W tym roku na wzrosty cen wpłyną także koszty energii i
paliw, co ma związek z konfliktami na Bliskim Wschodzie.
Oprac. BS
Grafika:Freepik
| Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej |
|
|---|---|
| ul. Miodowa 14 00-246 Warszawa |
|
| +48 22 6350184 507-130-369 |
|
| biuro@srw.org.pl |