- Rada Unii Europejskiej i Parlament Europejski 5 marca osiągnęły wstępne porozumienie dotyczące ochrony określenia „mięso” oraz wielu nazw związanych z mięsem – mówi Tomasz Parzybut, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP, które od kilku lat działała na rzecz uregulowania tych zasad.
Unia zgodziła się zakazać stosowania następujących oznaczeń w odniesieniu do żywności wegetariańskiej i wegańskiej: wołowina, cielęcina, wieprzowina, drób, kurczak, indyk, kaczka, gęś, jagnięcina, baranina, mięso owcze, koźlina, pałka, polędwica, rostbef, łata, schab, stek, żeberka, łopatka, golonka, kotlet, skrzydełko, pierś, wątróbka, udo, mostek, antrykot, stek, rumsztyk i bekon.
Oznacza to, że takie nazwy jak m.in. wołowina, wieprzowina, boczek, kotlet czy pozostałe będą mogły być używane wyłącznie w odniesieniu do produktów zawierających mięso. Nie będzie można stosować ich jako nazwy produktów niezawierających mięsa, np. wytwarzanych metodą hodowli komórkowej.
We wcześniejszych propozycjach chciano też zakazać powszechnie używanych określeń, takich jak burger i kiełbasa, ale z tego zrezygnowano. Oznacza to, że w supermarketach nadal będzie można kupić produkty reklamowane jako „burgery warzywne” i „wegańskie kiełbaski”.
To rozwiązanie ma zwiększyć przejrzystość na rynku i pomóc konsumentom podejmować świadome decyzje zakupowe.
Należy docenić postęp w negocjacjach, ale liczymy, że w przyszłości ochrona obejmie także nazwy tradycyjnych przetworów mięsnych, takich jak kiełbasa czy szynka – dodaje Tomasz Parzybut.
Francuska europosłanka Céline Imart, która stała na czele kampanii przeciw roślinnym etykietom stwierdziła: - Utrwalając zastrzeżenie terminów „stek” i „wątróbka” dla produktów naszych rolników oraz zobowiązując się do rozszerzenia tej listy przy kolejnych negocjacjach Parlament wykonał zdecydowany krok naprzód.
- Prace nad przepisami wciąż trwają, ale kierunek zmian jest jasny – większa transparentność dla konsumentów i uczciwe zasady na rynku żywności – podkreśla Tomasz Parzybut.
Ostatecznie uzgodniono, że okres przejściowy będzie trwał trzy lata, co pozwoli producentom sprzedać dotychczasowe zapasy i dostosować się do nowych zasad. Porozumienie musi jednak zostać formalnie przyjęte, a następnie poddane ostatecznemu głosowaniu na sesji plenarnej Parlamentu Europejskiego.
Oprac. BS
| Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej |
|
|---|---|
| ul. Miodowa 14 00-246 Warszawa |
|
| +48 22 6350184 507-130-369 |
|
| biuro@srw.org.pl |